5 cze 2012

Len mielony - lek na całe zło

Ten, kto cierpi na dolegliwości żołądkowe jest w stanie zrobić (czyt.: "wypić") wszystko, aby poczuć się lepiej. Ból brzucha będący efektem zmagania się z wrzodami żołądka, ból przełyku spowodowany refluksem, czy też paląca zgaga... któż z nas nie cierpiał na któreś z tych dolegliwości? Zatem, czy można sobie jakoś pomóc? I to bez kolejnej dawki leków? Rozwiązanie jest bardzo proste i naturalne - len mielony, czy też siemię lniane. Stary sposób naszych babć, który odszedł gdzieś w zapomnienie.


Len ma cudowne właściwości. Powleka przewód pokarmowy, żołądek i dwunastnicę śluzem, zmniejsza wydzielanie kwasu żołądkowego, jednocześnie pomaga zaleczyć się wrzodom żołądka. Dostarcza organizmowi błonnik pokarmowy, białko, składniki mineralne, witaminy z grupy B i witaminę E. Zatem, zadba nie tylko o nasze zdrowe wnętrze, ale także korzystnie wpłynie ma nasz wygląd. Skóra poprawi swoją kondycję, włosy i paznokcie będą odżywione, lśniące. Len jest świetny przy suchym, duszącym kaszlu. Pomaga także przy zaparciach i biegunkach. Jest fajnym kompanem w odchudzaniu, ponieważ pęcznieje w żołądku i daje uczucie sytości. JEST NATURALNY I TANI !!!

Samo siemię lniane możemy przygotować gotując kilka minut aż powstanie coś, co przypomina kisiel. Ja osobiście preferuję len mielony. Jest zdecydowanie łatwiejszy w użyciu, przyrządza się go błyskawicznie i jest świetnym dodatkiem do jogurtów, płatków i czego tam tylko chcemy :) Spożywany solo, len mielony nie ma ciekawego smaku i tak szczerze, to ciężko go wypić. Przypomina smakiem i konsystencją klej do tapet. Mnie to jednak nie przeraziło, postanowiłam trochę poeksperymentować. Skoro to musi mieć konsystencję kleju, to niech to będzie dobry klej! Kupiłam więc kisiel błyskawiczny i zmieszałam go z 1,5 łyżeczki lnu mielonego. Efekt wyszedł całkiem dobry. Zauważyłam, ze niektóre gatunki lnu, gdy zalewa się je wrzątkiem, zaczynają się zbrylać i wtedy całość trzeba wyrzucić. Wtedy najlepiej wymieszać łyżeczkę mielonego lnu z letnią wodą i dopiero w drugim kroku dodać wrzątku.
Nie bójmy się kombinować z innymi smakami. Możemy len zalać gorącym mlekiem, mlekiem sojowym, czy też dodać go do koktajlu owocowego.
Całkiem fajnym rozwiązaniem jest zakupienie gotowego lnu mielonego z kawałkami owoców i cukrem. Wtedy nie musimy się męczyć wymyślając kolejne kombinacje. Wystarczy zalać go wrzątkiem i gotowe
Odmian lnu mielonego jest kilka, i każdy może znaleźć coś, co będzie w stanie przyjąć do swojego organizmu.


Jak widać rodzajów lnu mielonego jest całkiem sporo


To zwykły len mielony, odtłuszczony bez dodatków


A to już len mielony, odtłuszczony z dodatkiem wiśni i cukru

45 komentarzy:

  1. Kocham len! Mielony, odtłuszczony właśnie! I jak jest źle - piję sam, kojarzy mi się z kaszą manną. Ujdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że ujdzie! A jaka ulga :)

      Usuń
    2. kocha się osobę, a len mozna tylko lubić

      Usuń
  2. Aniu, świetny pomysł z tym blogiem. Będę śledzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci się Aniu podoba. Trochę się obawiałam, ale na każdym zjeździe tyle rozmawiałyśmy o gotowaniu, że nie mogło być inaczej :)

      Usuń
  3. polecam łyżeczkę lnu z łyżeczką ciemnego kakao + cukier, pyyyyyyyyycha i samo zdrowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Len mielony + kakao... hmmm to faktycznie musi być super! Dzięki za podsunięcie pomysłu :)

      Usuń
  4. A dlaczego odtłuszczony?! Len jako jeden z nielicznych posiada ten najbardziej potrzebny organizmowi tłuszcz, bogaty w omega3. Aby nie być gołosłownym:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_lniany
    http://olejlniany.org/
    http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101025/MAGAZYNDOMOWY/891324362
    A dlaczego zalewany wrzątkiem?! Po przeczytaniu powyższego wydaje się to nie wskazane. Ja używam do sałatek, kisielu, a nawet mieszam z sokiem, masłem na chleb czy nawet dodaję do zup po ich przestudzeniu. Po pierwsze smak siemienia jest gubiony w smaku i zapachu warzyw a po drugie oddaje do potraw najlepszych ze swoich wartości.:)hubki@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego odtłuszczony? Len jeśli ma mieć postać proszku musi zostać odtłuszczony. Zalany gorącą wodę zmienia się w śluz, który ratuje obolały przełyk i żołądek. Dzięki temu, że jest odtłuszczony jest mniej kaloryczny, nie jełczeje, a poza tym nie każdemu odpowiada oleisty posmak.
    Olej lniany to prawdziwy skarb, ale len mielony jest cudowny właśnie w przypadku "wrzodowców" i osób z przepukliną przełyku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zalewam sporą łyzeczkę lnu ciepłym mlekiem (3/4 szklanki) odstawiam aż zrobi się glucior, dodaję łyżeczkę miodu i troszkę musli owocowego lub otręby- pyyyycha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, ze ile osób, tyle pomysłów :) Ja, niestety nie za bardzo mogę mleka a sojowe jakoś nie do końca mi podchodzi. Zastanawiam się nad ryżowym, może takie połączenie jeszcze trzeba przetestować?
      Ostatnio, strasznie smakuje mi len mielony w połączeniu z jogurtem greckim i łyżeczką dżemu porzeczkowego. PYCHA!!! :)

      Usuń
  7. Ostatnio próbowałam zjeść - wypić takiego klasycznego gluciora, wrzątek i koniec, ale nie dałam rady :( smak mnie zabija, konsystencja też. Czy wsypanie lnu do jogurtu załatwi sprawę, tzn. czy też podziała? Czy jednak muszę męczyć się z gluciorem? Dodam, że nawet dodanie kakao, miodu, cukru, owoców, czegokolwiek, mnie nie przekonuje o ile nadal muszę zmierzyć się z tą straszną konsystencją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przesadzaj, ja codziennie od 3 tyg. pije kubek lnu mielonego na czczo (bez dodatków) na początku faktycznie ciężko się przemóc ale po 5-6 dniach zaczyna normalnie wchodzić

      Usuń
  8. A ja polecam mielony len z łyżeczką cynamonu/jeśli ktoś lubi/-mi baardzo smakuje:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej! A czy ktoś zna jakieś przeciwwskazania? Od kilku dni
    popijam na czczo len i dziś w trakcie popijania go pod prawym żebrem wzdłuż jelita poczułam rozpierający ból. Wzięłam probiotyk, piję dużo (ziel.herbata)i jakby lepiej ale niezupełnie. Stawiam na jelito. Czy zatem pić len? Choć może to nie mieć związku z wypitym lnem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, nie sądzę aby to mogło mieć coś wspólnego z tym, że popijasz len. "Przedawkowanie" lnu może powodować biegunkę. Proponuję udać się do medyka.

      Usuń
  10. Czy ktoś mi powie czy len pomaga na kamienicę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len ma wiele zalet, ale nie wydaje mi się by był w stanie rozprawić sie z kamieniami. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Dzisiaj pierwszy raz 1 łyżeczka lnu, łyżeczka cukru i gorąca woda. Nie jest zły. Zobaczymy czy pomoże na refluks.

    OdpowiedzUsuń
  12. Za pierwszym razem picie tego skojarzyło mi się z charchami xD Blee ale jakoś przeszło.
    za 2 i kolejnymi razami z cukrem pije normalnie bez problemy wkurza tylko to że co jakiś czas trzeba mieszać żeby len nie osiadł się na samym dole.
    ,,Jest fajnym kompanem w odchudzaniu, ponieważ pęcznieje w żołądku i daje uczucie sytości''
    Może to tak działa na czczo/przed jedzeniem.
    Ale jak zjem sporo i napije się lenu mielonego to czuje jak bym miał więcej miejsca na jedzenie ;p (dobre na masę xD)

    OdpowiedzUsuń
  13. przeczytałam ze "Najlepsze właściwości powlekające zołądek ma macerat z całych nasion lnu. Aby przygotować macerat, wystarczy zalać nasiona wodą o temperaturze pokojowej i odczekać 30 minut" czy to mozliwe ze "glutki" powstaną bez wrzatku...próbował ktos ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, właśnie tak powinno się przyrządzać nasiona lnu jeśli chce się uzyskać powlekająco-osłaniające działanie, które zapewni śluz. Tak mnie uczono i tak jest napisane w Farmakopei ;)
      Studentka farmacji

      Usuń
  14. a czy to pomaga na odtrucie organizmu po 6 dniowej masakrycznej libacji?

    OdpowiedzUsuń
  15. ...przynosi ulgę i nie jest taki okropny w smaku ! Myślę , że każdy kto szuka ratunku dla obolałego przełyku da radę wypić ! Po pierwszym dniu picia razem z lekką dietą poczułam lekkie ukojenie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. mój sposób na len mielony to dwie łyżeczki zalane gorącą (nie wrzącą) wodą, nieco mniej niż pół szklanki, wymieszane, odstawione, żeby się zrobił glutek :) w tym czasie podgrzewam sobie ok 200 ml mleka, dodaję 2 łyżki płatków żytnich, albo owsianych, lekko solę (tak jadam zupy mleczne, wiem, że większość pewnie słodzi), dodaję lnianego glutka, rozprowadzam w mleku i płatkach i zajadam na śniadanie. W moim przypadku faktycznie pomaga przy zgadze, wypełnia żołądek i mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu pomoże na skórę i włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Len odłuszczony jest bez żadnej wartości,len w ziarenkach tylko jest wartościowy,bądz zmielony.

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze wypróbować w końcu ten len. :D Takie to kuszące

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie widzę konieczności mieszać lnu z kisielem. Ten sam efekt można osiągnąć dużo szybciej. Len mielony po zalaniu gorącą wodą sam z siebie ma konsystencję kisielu, do tego glutka leję trochę (z cm., bo opada na dno szklanki) soku owocowego (domowy, aroniowy lub malinowy), mieszam i już smakuje jak kisielek owocowy. Kwestia tego, ile soczku luniemy. Ja dodaję dużo:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi odtluszczony len smakuje, kupuje z firmy oleofarm zalewam 1lyzeczke pol szklanki wody gorącej dolewam troszkę zimnego mleka i piję zanim zgęstnieje. Smakuje jak zmielone platki owsiane, doslownie. Innych lnów nie próbowalam. Pilam tez olej lniany tez z tej firmy nie smakowal mi. Pilam lyk i popijalam natychmiast zimnym mlekiem. Wypilam dwie butelki i nie zauwazylam jakiejs poprawy

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja piję len 3ci dzień. Miałam poważne problemy jelitowe po kilkanaście dni bez WC to była norma # skutek uboczny super środków odchudzających przez ok.10lat z przerwami oczywiście. Figura herbatka nic nie działa bo już się uodpornilam farmakologia?cóż... W końcu szwagierka podpowiedziala ze na kruche paznokcie i włosy które lecą mi tonami dobry.i tani jest len mielony. Kupiłam 2 opakowania i cóż.
    .troszkę się zdziwnilam gdy pierwszego dnia następnie drugiego i trzeciego czyt.codzienne odwiedziłam WC
    Jestem zachwycona! A smak?piszecie tu o jakiś smaczkach itd.naturalne leki często smakują naturą ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej ja trafiłam tu całkiem przypadkowo mam podobny problem jak Anonimowy po kilka dni bez wc żadne tabletki typu xenna nie pomagaja nawet zioła senes czy kruszyna to chyba przyzwyczajenie bo stosuje je codziennie na zmiane i tak od kilku lat myslicie ze len mielony tez pomoze a z żąładkiem tez mam problemy zpalenie błony śluzowej kilka nadżerek i polipów

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy stosowanie lnu mielonego jako dodatku do jogurtów ma takie samo działanie jak picie tego glutka ? Mam ogromny problem z wypiciem płynnego lnu i szukam innego rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy po dodaniu go do jogurtu odczekasz ok 30 min działanie powinno być takie samo.

      Usuń
  26. miałam ogromne problemy z wypiciem lnu mielonego (momentalnie odruch wymiotny), nie wiem czemu, ale bardzo pomogło mi picie go z łyżki. Oczywiście dłużej to trwa, ale nakładając na dużą łyżkę wlewam go bezpośrednio do gardła. Metoda może trochę dziwna, ale bardzo mi pomogła także polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja go spożywam na słono - z przyprawą do zup lub kawałkiem kostki rosołowej - smakuje jak bulion z kaszką.

    OdpowiedzUsuń
  28. Całe życie miałam wstręt do siemienia. Jak zaczął dokuczać mi żołądek to spróbowałam mielonego. O dziwo,nie czuję żadnego smaku. Jest ok. Teraz posypuję kanapki, daję do każdego jedzenia i nawet dodaję do ciasteczek owsianych. Polecam serdecznie.MARIA

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam. Ja uwielbiam len mielony z płatkami owsianymi i z mlekiem + miód do tego pyszne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja właśnie lubię sam len zalany wrzątkiem, bez żadnych dodatków;) Jem go łyżeczką i rokoszuje się smakiem, przypomina trochę smak płatków owsianych;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A czy ktoś schudł i po jakim czasie?-
    bo słyszałam ze można przytyć

    OdpowiedzUsuń
  32. Cieszę się że nie jestem osamotniona......ja też bardzo lubię tylko len + cieplutka woda, pychotka.

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam wszystkich , mam mało czasu na robienie mikstur ,czy można po prostu zjeść łyżkę lnu przepijając wodą

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam.Ja również wciągam len z samą wodą.Jest oki. Ale mam ochotę go wypróbować z mlekiem albo z rosołkiem. ;-)

    OdpowiedzUsuń